Sejm przegłosował ustawę o statusie osoby najbliższej. Pałac mówi „nie”

związki partnerskie
Sejm podjął decyzję i przegłosował ustawę o statusie osoby najbliższej, otwierając drogę do wprowadzenia nowych regulacji dla osób żyjących w związkach nieformalnychGazetaPrawna.pl / Gazeta Prawna
dzisiaj, 10:18
aktualizacja dzisiaj, 10:33

Sejm podjął decyzję i przegłosował ustawę o statusie osoby najbliższej, otwierając drogę do wprowadzenia nowych regulacji dla osób żyjących w związkach nieformalnych. Jeszcze przed głosowaniem Kancelaria Prezydenta zapowiedziała jednak, że Karol Nawrocki nie podpisze ustawy, uznając ją za próbę wprowadzenia związków partnerskich tylnymi drzwiami. Za projektem zagłosowało 230 posłów, przeciw było 198, a jeden parlamentarzysta wstrzymał się od głosu.

Sejm podjął decyzję i przegłosował ustawę o statusie osoby najbliższej, otwierając drogę do wprowadzenia nowych regulacji dla osób żyjących w związkach nieformalnych.

Sejmowe głosowanie nad statusem osoby najbliższej

Przyjęta przez Sejm ustawa wprowadza do polskiego porządku prawnego instytucję umowy o wspólnym pożyciu. Dokument mogłyby zawrzeć dwie osoby pełnoletnie, również tej samej płci, przed notariuszem. Po zawarciu umowa byłaby rejestrowana w urzędzie stanu cywilnego.

Nowe przepisy przewidują szereg konkretnych uprawnień. Strony mogłyby samodzielnie ustalić ustrój majątkowy, wprowadzić obowiązek alimentacyjny, uzyskać prawo do korzystania ze wspólnego mieszkania, a także otrzymać dostęp do informacji medycznych dotyczących partnera i możliwość działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.

Projekt od początku był przedstawiany przez koalicję rządzącą jako rozwiązanie kompromisowe. Zwolennicy ustawy podkreślają, że nie tworzy ona małżeństwa ani nie zmienia konstytucyjnej definicji tej instytucji. Ich zdaniem ma jedynie uregulować podstawowe kwestie prawne osób pozostających w relacjach nieformalnych.

Związki partnerskie w centrum politycznego sporu

Choć projekt formalnie dotyczy statusu osoby najbliższej, od początku był łączony z debatą o związkach partnerskich. Prace nad ustawą trwały od marca do maja w komisji nadzwyczajnej.

Przewodnicząca komisji Urszula Pasławska przypominała, że Polska od ponad 22 lat nie potrafi wypracować rozwiązań regulujących sytuację par żyjących poza małżeństwem. Wskazywała, że kolejne projekty składane przez różne środowiska polityczne były odrzucane lub trafiały do sejmowych zamrażarek.

Koalicja Obywatelska, Lewica, Polska 2050, PSL i Centrum zgodnie argumentowały, że nowe przepisy mają zapewnić podstawowe bezpieczeństwo prawne osobom pozostającym w związkach nieformalnych – zarówno heteroseksualnych, jak i jednopłciowych.

Dyskusja wpisuje się w szerszy europejski kontekst. Polska pozostaje jednym z nielicznych państw Unii Europejskiej, które wciąż nie posiadają ustawowych regulacji dotyczących związków partnerskich lub podobnych form prawnego uznania takich relacji.

Kancelaria Prezydenta zapowiada weto ustawy

Najostrzejsza reakcja nadeszła z Pałacu Prezydenckiego jeszcze przed głosowaniem.

Szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker przekazał, że Karol Nawrocki nie wyrazi zgody na podpisanie ustawy. Jak argumentował, proponowane przepisy w rzeczywistości legalizują związki partnerskie i prowadzą do daleko idącej zmiany całego systemu prawnego.

Prezydencki minister zwracał uwagę, że jedna z ustaw określa samą umowę, natomiast druga nowelizuje ponad 200 obowiązujących aktów prawnych, wprowadzając do nich pojęcie partnera i status osoby najbliższej.

Pałac Prezydencki przekonuje, że takie rozwiązanie prowadziłoby do zrównania partnerów pozostających w związku nieformalnym z małżonkami, co – zdaniem Kancelarii – narusza konstytucyjny model małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.

To oznacza, że nawet po przyjęciu przez Sejm los ustawy pozostaje niepewny. Jeśli prezydent rzeczywiście skorzysta z prawa weta, jego odrzucenie wymagałoby większości trzech piątych głosów w Sejmie.

Opozycja mówi o zagrożeniu dla definicji małżeństwa

Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja konsekwentnie sprzeciwiały się projektowi.

Michał Wójcik z PiS określił ustawę jako jeden z najgroźniejszych projektów obecnej kadencji. Według niego nowe przepisy stanowią pierwszy krok do pełnej legalizacji związków partnerskich i dalszych zmian obejmujących także prawo rodzinne.

Podobne stanowisko przedstawił Michał Wawer z Konfederacji. W jego ocenie status osoby najbliższej w praktyce powiela uprawnienia, które dotychczas przysługiwały wyłącznie małżonkom.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.