Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem Ministra Energii, we wtorek (28 kwietnia) wchodzą w życie nowe limity cenowe na stacjach benzynowych. Litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,21 zł, benzyny 98 – 6,72 zł, a oleju napędowego – 7,12 zł.
Oznacza to wzrost w porównaniu do stawek obowiązujących w ostatni weekend oraz w poniedziałek, kiedy to cena maksymalna popularnej „95-tki” wynosiła 6,17 zł, a diesla 7,01 zł. Kolejne obwieszczenie, określające ceny na środę, zostanie opublikowane we wtorek.
Surowe kary za droższe paliwo
Mechanizm cen maksymalnych, wprowadzony w ramach rządowego pakietu osłonowego, jest rygorystycznie kontrolowany przez Krajową Administrację Skarbową. Sprzedaż paliwa powyżej limitu ogłoszonego w Monitorze Polskim grozi stacjom karą do 1 mln zł.
Stawki te są wyliczane codziennie według algorytmu uwzględniającego:
- średnią cenę hurtową na rynku krajowym,
- akcyzę i opłatę paliwową,
- marżę sprzedażową zamrożoną na poziomie 0,30 zł za litr,
- podatek VAT.
Tarcza podatkowa tylko do końca kwietnia
Warto pamiętać, że obecne, relatywnie niskie limity cenowe wynikają z obowiązujących czasowo ulg podatkowych. Do 30 kwietnia 2026 r. obowiązują rozporządzenia obniżające:
- VAT na paliwo z 23 do 8 proc.
- Akcyzę do najniższego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską (obniżka o 29 gr na litrze benzyny i 28 gr na litrze diesla).
Jeśli rząd nie zdecyduje się na przedłużenie tych rozwiązań na kolejny miesiąc, od maja kierowcy mogą spodziewać się skokowego wzrostu cen na stacjach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu