Według najnowszego raportu Banku Światowego (BŚ) wojna na Bliskim Wschodzie stanowi poważne zagrożenie dla światowej gospodarki oraz krajów rozwijających się regionu Europy i Azji Środkowej (ECA). Z kolei zdaniem zdaniem Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) nierozwiązany konflikt wokół Iranu już dość istotnie odcisnął swoje negatywne piętno na globalnej aktywności gospodarczej.
Bank Światowy obniżył prognozę wzrostu gospodarczego Polski na bieżący i przyszły rok odpowiednio o 0,1 pkt proc. oraz 0,3 pkt proc. względem szacunków ze stycznia br. Ekonomiści BŚ prognozują, że roczny PKB w Polsce wyniesie 3,1 proc. w 2026 r. oraz 2.6 proc. w 2027 r.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) również bierze pod uwagę narastające, poważne ryzyko dla aktywności gospodarczej na świecie związane wojną w Iranie i zamierza odzwierciedlić te obawy w przyszłotygodniowych prognozach.
Według BŚ gospodarki Europy Środkowej (tj. w Bułgarii, Chorwacji, Polsce i Rumunii) prawdopodobnie urosną w tym roku o około 2,4 proc., po czym spowolnią do 2,3 proc. w 2027 r. co oznacza również obniżenie prognoz dla całego regionu względem szacunków ze stycznia br. odpowiednio o 0,3 pkt proc. i 0,4 pkt proc. Gospodarka regionu urosła o 2,9 proc. w ujęciu rocznym w 2025 r.
Wojna osłabi konsumpcję prywatną
Zdaniem BŚ wyższe koszty energii osłabiają wzrost konsumpcji prywatnej w regionie Europy Środkowej, a niepewność wpłynie negatywnie na inwestycje. Wskazano jednocześnie, że słabsza konsumpcja częściowo będzie amortyzowana przez inwestycje publiczne finansowane ze środków Unii Europejskiej.
"Działania wojenne i zakłócenia w żegludze przez Cieśninę Ormuz mogą mieć znaczący negatywny wpływ na wzrost gospodarczy i konsumpcję prywatną w większości krajów regionu ECA. Wzrost niepewności prawdopodobnie zahamuje inwestycje, a słabszy popyt światowy spowoduje spadek eksportu. Eksporterzy energii prawdopodobnie odniosą tymczasowe korzyści z wyższych cen surowców, pod warunkiem że dysponują wolnymi mocami produkcyjnymi i eksportowymi. Importerzy energii – większość krajów regionu – staną w obliczu zwiększonej presji na budżet i rachunek bieżący. Środki rządowe mogą pomóc złagodzić część skutków tych wstrząsów dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, ale prawdopodobnie doprowadzą do zwiększenia deficytu budżetowego i wzrostu długu publicznego" - oceniono w kwietniowym raporcie 'Europe & Central Asia Economic Update' z 8 kwietnia.
Wiceprezes Banku Światowego na region Europy i Azji Środkowej Antonella Bassani oceniła, że odporność gospodarek regionu jest w dalszym ciągu wystawiana na próbę i w wielu krajach potrzebne będą działania na rzecz przeciwdziałania skutkom kryzysu, ze szczególnym uwzględnieniem ukierunkowanych działań chroniących najsłabsze grupy społeczne.
Zdaniem Bassani kontynuowanie reform wspierających wzrost firm i tworzenie miejsc pracy pomoże złagodzić skutki kryzysu oraz wzmocnić odporność gospodarek i dynamikę wzrostu w długim okresie.
W scenariuszu bazowym, zakładającym znaczny, ale tymczasowy wzrost cen energii w 2026 r., tempo wzrostu gospodarczego w krajach Europy i Azji Środkowej prawdopodobnie ulegnie znacznemu spowolnieniu. W skali całego regionu prognozuje się, że realny wzrost PKB spadnie w 2026 r. do 2,1 proc., ponieważ tempo wzrostu w Rosji spowolni do 0,8 proc. Z wyłączeniem Rosji oczekuje się, że roczne tempo wzrostu gospodarczego w regionie spowolni w tym roku do 2,9 proc. , co będzie najniższym wynikiem od 2020 r.
Głównym ryzykiem dla realizacji prognoz BŚ jest potencjalny długotrwały i bardziej intensywny konflikt na Bliskim Wschodzie.
"Mógłby on zakłócić globalne dostawy energii i nawozów, a tym samym wyraźnie podnieść ceny energii i żywności oraz znacząco ograniczyć wzrost gospodarczy w regionie" - podsumował BŚ.
MFW obniży prognozy wzrostu gospodarczego, nawet jeśli konflikt w Iranie zostanie szybko rozwiązany
Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) ocenia, że wojna w Iranie doprowadzi do wzrostu inflacji i spowolnienia globalnego wzrostu gospodarczego.
Kristalina Georgiewa, dyrektor zarządzająca MFW w poniedziałkowej rozmowie z agencję Reuters, poinformowała, że "nawet jeśli konflikt [red.- na Bliskim Wschodzie] zostanie szybko rozwiązany, MFW zamierza obniżyć prognozę wzrostu gospodarczego i podwyższyć prognozę inflacji". Georgiewa oceniła, że "wojna spowodowała najpoważniejsze w historii zakłócenia w globalnych dostawach energii, a produkcja milionów baryłek ropy została wstrzymana z powodu skutecznego zablokowania przez Iran Cieśniny Ormuz, kluczowej dla transportu jednej piątej światowej ropy i gazu".
Oczekuje się, że Fundusz opublikuje szereg scenariuszy w swoim najnowszym raporcie „World Economic Outlook”, który ukaże się 14 kwietnia. MFW w ostatnich prognozach dla Polski oczekiwał, że polska gospodarka będzie rozwijać się w tym roku w tempie 3,5 proc. w ujęciu rocznym, a następnie spowolni do 2,7 proc. w 2027 r.
Jeśli chodzi o krajowe przewidywania wyrażone w marcowej rundzie Ankiety Makroekonomicznej NBP (AM NBP), to centralna prognoza tempa wzrostu realnego PKB w br., wynikająca z zagregowanych prognoz ekspertów, wynosi 3,6 proc., przy typowych scenariuszach zawierających się w przedziale między 3,2 proc. a 3,9 proc. W ankiecie brało udział 21 ekspertów zewnętrznych reprezentujących instytucje finansowe, ośrodki analityczno-badawcze oraz organizacje przedsiębiorców i pracowników. Zgodnie z prognozami centralnymi, w 2027 r. i 2028 r. eksperci spodziewają się stopniowego obniżenia tempa aktywności gospodarczej do odpowiednio, 3,2 proc. i 2,9 proc. Typowe scenariusze dla tych lat zawierają się, odpowiednio, między 2,5 proc. i 3,8 proc. oraz między 2,1 proc. i 3,6 proc.
Dziś USA i Iran ogłosiły dwutygodniowe zawieszenie broni. W reakcji na tę informację ropa naftowa potaniała w ok. 10 dolarów do ok. 95 dolarów za baryłkę.
Agencja Ratingowa S&P Global Ratings oszacowała ostatnio, przed zawieszeniem broni, wpływ cen ropy naftowej na aktywności gospodarczą krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Przy założeniu średniej ceny ropy Brent na poziomie 80 dolarów za baryłkę w 2026 r. i spadek do 65 dolarów za baryłkę w 2027 r., wzrost gospodarczy wyniesie w Polsce 3,3 proc. w ujęciu rocznym w br. - spowolni do 2,9 proc. w przyszłym roku, a negatywny wpływ na ocenę ratingową wydaje się być możliwy do opanowania dla krajów regionu. W scenariuszu skrajnie negatywnym przy założeniu, że cena ropy Brent wyniesie 130 dolarów za baryłkę w 2026 r. i 100 dolarów za baryłkę w 2027 r., najsilniej ucierpią gospodarki bardziej energochłonne i zależne od importu energii, w tym Turcja i Węgry, przy czym skutki będą zależały od dostępnych rezerw i reakcji politycznych. Prognoza średniorocznego wzrostu gospodarczego w tym scenariuszu dla Polski wynosi według agencji w latach 2026-2027 odpowiednio 2,5 proc. i 2,6 proc.
W ocenie Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) obecny rozpęd krajowej gospodarki „zapewne zneutralizuje większość negatywnych efektów” wojny na Bliskim Wschodzie.
„Przy założeniu, że w perspektywie najbliższych miesięcy ulegnie ona zakończeniu (co jest podstawą naszego scenariusza bazowego), obniżenie tempa wzrostu pozostanie relatywnie niewielkie. Tempo wzrostu konsumpcji pozostanie przynajmniej solidne, zwłaszcza że redukcje podatków na paliwa będą ograniczać wpływ wojny na nastroje gosp. dom. Kalendarz absorpcji środków UE będzie korzystnie oddziaływać na dynamikę inwestycji. W takim scenariuszu prognozujemy, że wzrost PKB będzie w bieżącym roku znajdować się na poziomie ok. 3,5 proc.” – ocenił BGK.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu