Europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik zapewniła PAP, że nie zamierza rezygnować z członkostwa w Nowej Nadziei Sławomira Mentzena. Pomimo opuszczenia grupy w PE, do której należą europosłowie Nowej Nadziei, deklaruje, że zostaje w Konfederacji. Podkreśla też, że nie poinformowano jej o wykluczeniu z partii.
W środę na platformie X europosłanka Konfederacji, działaczka Nowej Nadziei Ewa Zajączkowska-Hernik poinformowała o dołączeniu do europarlamentarnej grupy Patrioci dla Europy. Tym samym polityczka opuściła grupę Europy Suwerennych Narodów, do której należą europosłowie współtworzącej Konfederację Nowej Nadziei - Marcin Sypniewski i Stanisław Tyszka - i weszła w szeregi ugrupowania w PE tworzonego przez m.in. Annę Bryłkę i Tomasza Buczka, którzy są działaczami drugiej składowej Konfederacji, czyli Ruchu Narodowego.
„Dla mnie to bardzo ważna decyzja i ogromny krok naprzód. Pozostaję w Konfederacji, z którą pragnę zmienić Polskę na lepsze i w ramach której wystartuję do Sejmu RP w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. A teraz dalej będę walczyć o polskie sprawy w europarlamencie, już w grupie Patriotów, która jest trzecią siłą w Parlamencie Europejskim. Jestem pewna, że będzie to silny impuls dla całej Konfederacji, który pozwoli mi jeszcze lepiej was reprezentować i bronić interesu obywatelskiego” - napisała Zajączkowska-Hernik na X.
Europosłanka Konfederacji przechodzi do innej frakcji. Reakcja Sławomira Mentzena
Na wpis Zajączkowskiej-Hernik odpowiedział lider Konfederacji, prezes Nowej Nadziei Sławomir Mentzen, który podziękował europosłance „za ponad 2 lata współpracy i kilka wspólnych kampanii wyborczych”. „Życzę ci powodzenia u naszych przyjaciół Narodowców. Dalej działamy razem w Konfederacji dla dobra Polski!” - napisał Mentzen.
PAP zapytała Ewę Zajączkowską-Hernik, czy w dalszym ciągu pozostanie członkinią Nowej Nadziei Mentzena, czy będzie też działać w ramach Ruchu Narodowego, któremu przewodzi wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. - Nie złożyłam rezygnacji z członkostwa w Nowej Nadziei, nie zamierzam rezygnować i nie zostałam poinformowana o wykluczeniu z partii - zapewniła PAP.
Dodała, że „najważniejsze jest to, co napisał Sławomir Mentzen”. - Razem będziemy walczyć w ramach drużyny Konfederacji - podkreśliła. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu