Kolejne protesty kibiców przeciwko decyzjom prezydenta Karola Nawrockiego przybierają na sile. Na stadionach w całym kraju pojawiają się transparenty i hasła uderzające w głowę państwa, których wspólnym mianownikiem jest sprzeciw wobec zmian w prawie karnym i decyzji o zawetowaniu nowelizacji Kodeksu postępowania karnego.
W ostatnich dniach doszło do serii incydentów podczas wydarzeń sportowych, w których kibice otwarcie krytykowali prezydenta Karola Nawrockiego. Transparenty pojawiły się m.in. w Gliwicach, Lublinie oraz podczas meczu Cracovii z GKS-em Katowice. Treść przekazów była spójna – zarzucano prezydentowi przyzwolenie na nadużycia organów ścigania, tolerowanie długotrwałych aresztów oraz sprzeciw wobec zmian w procedurze karnej.
W Gliwicach kibice użyli napisali nieco delikatniej: "nie jesteś jednym z nas". W Lublinie pojawiły się bardziej rozbudowane przekazy", wskazujące na zarzut akceptowania wieloletnich aresztów bez wystarczających dowodów oraz krytykujące działania w zakresie legislacji. Transparentom towarzyszyły odniesienia do konkretnych propozycji zmian w prawie, takich jak tzw. „ustawa 1600” czy postulaty reform Kodeksu postępowania karnego.
Kulminacją protestów był mecz Cracovii z GKS-em Katowice, gdzie kibice zarzucili prezydentowi zdradę wartości i elektoratu, który umożliwił mu zwycięstwo wyborcze. W przekazie pojawiło się porównanie do Judasza.
Weto wobec zmian w Kodeksie postępowania karnego
Bezpośrednim powodem eskalacji nastrojów jest decyzja prezydenta z 13 marca 2026 roku o zawetowaniu nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Projekt przewidywał szereg istotnych zmian w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości.
Kluczowe założenia ustawy obejmowały wprowadzenie zakazu wykorzystywania dowodów zdobytych w sposób nielegalny, ograniczenie stosowania tymczasowego aresztu, zwiększenie roli sądów kosztem prokuratury oraz wzmocnienie prawa do obrony na każdym etapie postępowania. Istotnym elementem była także poprawa dostępu do pomocy prawnej z urzędu.
Decyzję o wecie uzasadnił rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, który w komunikacie podkreślił, że została ona podjęta z myślą o bezpieczeństwie obywateli oraz skuteczności państwa w zwalczaniu najpoważniejszej przestępczości. W ocenie Kancelarii Prezydenta proponowane zmiany mogłyby osłabić narzędzia walki z przestępczością zorganizowaną.
Spór o tymczasowe areszty i nielegalne dowody
Jednym z głównych punktów zapalnych pozostaje kwestia stosowania tymczasowego aresztowania w Polsce. Od lat organizacje prawnicze i instytucje międzynarodowe, w tym Europejski Trybunał Praw Człowieka, zwracają uwagę na nadużywanie tego środka zapobiegawczego. W wielu przypadkach areszt bywa stosowany przez długie miesiące, a nawet lata, zanim zapadnie wyrok.
Krytycy obecnego systemu podkreślają, że brak realnych ograniczeń prowadzi do sytuacji, w której osoby nieprawomocnie oskarżone przebywają w izolacji przez długi czas, co rodzi poważne konsekwencje społeczne i zawodowe. Z drugiej strony przedstawiciele organów ścigania wskazują, że areszt tymczasowy pozostaje jednym z kluczowych narzędzi zabezpieczających postępowanie.
Kontrowersje budzi również dopuszczalność dowodów uzyskanych niezgodnie z prawem. Proponowana nowelizacja zakładała ich wykluczenie z procesu, co zdaniem części środowisk prawniczych miało wzmocnić standardy państwa prawa. Przeciwnicy zmian argumentowali jednak, że mogłoby to utrudnić skuteczne ściganie sprawców poważnych przestępstw.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu