W tych okolicznościach, które mamy dzisiaj w Polsce, w tej sytuacji, którą uważam za trudną, musimy podjąć wyzwanie i zwyciężyć, stworzyć nowy rząd. Jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem w tym momencie jest pan profesor Przemysław Czarnek - powiedział w sobotę w Krakowie prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w sobotę stwierdził, że osoba, która może wysiłek zmierzający ku temu, by wygrać wybory, musi być osobą, która jest w stanie zintegrować wszystkie działania partii.
- W tych okolicznościach, które mamy dzisiaj w Polsce, w tej sytuacji, którą uważam za trudną, wyzywającą dla nas, ale my musimy to wyzwanie podjąć i musimy zwyciężyć, proszę państwa, musimy zwyciężyć, musimy stworzyć nowy rząd. Jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem w tym momencie jest pan profesor Przemysław Czarnek - powiedział Jarosław Kaczyński.
Podkreślił, że do wyborów ugrupowanie musi iść razem, zjednoczone.
- My znów z hali „Sokoła” po prezydencie Andrzeju Dudzie, po prezydencie Karolu Nawrockim wsiadamy do tego znakomicie naoliwionego, przygotowanego polskiego pociągu szybkich prędkości, po to, żebyśmy wszyscy wygrali dla Polski. Jak słyszałem, mam być maszynistą w tym pociągu. Prezes Jarosław Kaczyński jest kierownikiem - podkreślił wiceprezes PiS, b. minister edukacji podczas swojego wystąpienia.
Dodał, że w takim pociągu wszyscy mają swoje miejsce. W tym kontekście wymienił m.in. b. premierów, wiceprezesów PiS Beatę Szydło czy Mateusza Morawieckiego.
Jego zdaniem, Polska obecnie znajduje się w podobnej sytuacji jak w 2015 r., gdy Kaczyński ogłosił Andrzeja Dudę jako kandydata PiS na prezydenta. - Polska tonęła, była duszona przez rządy Platformy Obywatelskiej, nie było pieniędzy na nic. Nie było żadnej polityki prorodzinnej, żadnych inwestycji - wymieniał.
Podkreślił, że to w hali „Sokoła” „rodziła się odwaga, która doprowadziła do zwycięstwa” PiS. - Tutaj w hali „Sokoła” jest napisane: „wspólna moc zdoła nas tylko ocalić”. Wspólna moc, nasza wspólna moc, da zwycięstwo Polsce - zaznaczył Czarnek.
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek podczas swojego wystąpienia w Krakowie powiedział, że chce przywrócić Polakom prawdziwą Polskę. Tak, aby normalny Polak znów czuł się podmiotem w swoim państwie - dodał.
Podczas konwencji PiS w Polskim Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół” w Krakowie Kaczyński wskazał kandydata partii na urząd premiera w przyszłych wyborach parlamentarnych. Został nim Przemysław Czarnek.
Jak podkreślił Czarnek, Polska rządzona przez Donalda Tuska, Sikorskiego, Kierwińskiego i wielu innych idzie złym w kierunku, jest Polską chaosu, zamieszania i krzywdy ludzkiej.
Jego zdaniem to zwykli Polacy trzymają w pionie Polskę, pomimo tego co robi Tusk. - Pomimo tego duszenia Polski - dodał
Zaznaczył, że chce Polski normalnej i prawdziwej, która pracuje, buduje, wychowuje dzieci, chroni nasze bezpieczeństwo i ratuje życie.
- Tą Polską prawdziwą chcemy się zająć, tę Polskę prawdziwa chcemy przywrócić Polakom, tak żeby ona była na pierwszym miejscu, żeby normalny, zwykły Polak był znów podmiotem w swoim państwie, żeby miał jasność, że to na niego stawia to państwo i jego będzie chronić - dodał.
- My tym zwykłym Polakom musimy pomóc, bo Polska nie jest własnością polityków. Polska jest własnością Polaków - wszystkich - zaznaczył.
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek ocenił, że przedstawiciele silnego państwa powinni pojechać do Brukseli i wypowiedzieć m.in. unijny ETS, odnawialne źródła energii czy Zielony Ład. My mamy nasz węgiel, nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich - dodał.
- Co musi zrobić silne państwo, stając u boku Karola Nawrockiego? To państwo ma pojechać do Brukseli i powiedzieć, że nie mamy już ETS-u w Polsce - wypowiadamy to. Nie mamy waszego miksu energetycznego, nie mamy żadnego Zielonego Ładu, nie mamy żadnych OZE, sr-OZE. My mamy nasz miks węglowy, bo mamy nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich. My mamy nasz węgiel - mówił podczas wystąpienia wiceprezes PiS, b. minister edukacji.
Jak mówił, w Polsce panują obecnie najwyższe ceny prądu w Europie. Podkreślił, że jest to kłopot nie tylko dla gospodarstw domowych i osób najbiedniejszych, ale także dla ogółu społeczeństwa, ponieważ - jak dodał - z powodu wysokich cen prądu upadają firmy i rośnie bezrobocie. - Jeśli tu cena energii będzie dalej najdroższa w Europie, to nie będzie to firm, pracy. Będzie bezrobocie takie, jakie było przed 2015 rokiem. Oni (rządząca koalicja - PAP) to potrafią - ocenił.
Czarnek podkreślił, że Polska chce czystej energii, w tym energii atomowej, ale „musimy mieć bazę”. - Tą bazą jest węgiel - skonkludował.
W kontekście rolnictwa wiceprezes PiS ocenił, że polski rolnik jest obecnie „gnębiony, duszony i bezwstydnie robiony w balona”. Podkreślił, że PiS apeluje o wymazanie ze słownika języka polskiego pojęcia umowy z Mercosurem. - Nie ma tego - powiedział.
To państwo dzisiaj jest silne dla słabych. Nie jest silne tam, gdzie musi być silne i pomocne dla obywateli, tylko tam, gdzie słabego można dorwać i za nim pogonić - powiedział w sobotę w Krakowie kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek.
Podczas konwencji PiS w Polskim Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół” w Krakowie Kaczyński wskazał kandydata partii na urząd premiera w przyszłych wyborach parlamentarnych. Został nim Przemysław Czarnek. W tym samym miejscu PiS ogłosił w przeszłości swoich kandydatów na prezydentów: Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego.
- Polska nie jest naszą tylko własnością (...) Polska jest jednym, wielkim wspaniałym dziedzictwem, które otrzymaliśmy od naszych przodków (...) Oni ją wypracowali, oni ją obronili, oni wypracowali to, co dzisiaj mamy dla nas. My dzisiaj mamy nie prawo: mamy święty obowiązek to dziedzictwo, któremu na imię Polska przejąć, pomnożyć i przekazać - powiedział Czarnek. - Ta piękna Polska jest dziś zmęczona tym duszeniem przez tę jawną opcję niemiecką, która dzisiaj rządzi Polską. Jest zmęczona niemocą, jest zmęczona słabością - dodał.
Czarnek przeczytał wiadomości od Polaków, przebywających w krajach objętych działaniami wojennymi, krytykował rząd za brak reakcji i odpowiedniej pomocy. - Mówią żeby dzwonić na infolinię, tylko że nikt nie odbiera. Co to jest - państwo czy call center? - pytał. - To obraz państwa nędznego, które zostawia Polaka w potrzebie (...) To państwo dzisiaj jest silne dla słabych - ocenił. - Nie jest silne tam, gdzie musi być silne i pomocne dla obywateli, tylko tam, gdzie słabego można dorwać i za nim pogonić. Tak nie może działać państwo, to państwo musi się zmienić natychmiast (...) Musi być silne, musi się Polakami opiekować. Co to za państwo, które nie potrafi odpowiedzieć natychmiast na potrzeby Polaków? - pytał.
Odniósł się także do cen benzyny. -Dzisiaj baryłka jest dużo tańsza na świecie, a paliwo jest już po ponad 7 zł (za litr - PAP). To jest zajmowanie się Polakami? Co może zrobić Tusk w tej sytuacji? W tej sytuacji Tusk, który Daniela Obajtka chce posadzić w więzieniu za to, że obniżał ceny paliwa dla Polaków (...) może zrobić trzy rzeczy: może, tak jak Daniel Obajtek, przy pomocy Orlenu obniżyć ceny paliwa, zainterweniować tak, jak (...) interweniowaliśmy jako rząd RP, gdy ceny węgla szły w górę (...) Też nas za to sądzą! Że myśmy interweniowali dla Polaków, żeby mogli mieć normalny węgiel w normalnej cenie najbliższej zimy. Oni tak zrobią? Jak tak zrobi Tusk (...) jak pan chce posadzić Daniela Obajtka za to, że obniżał ceny benzyny to będzie pan siedział koło niego - powiedział Czarnek.
- Tego Tusk już nie zrobi. Co może zrobić drugiego? Będzie miał w nosie Polaków, to zrobi, bo zawsze ma w nosie Polaków. Bo nie dla Polski rządzi, nie w polskich interesach, nie w interesach zwykłego, normalnego Polaka - dodał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu