Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Tak głosowali politycy w wyborach do Parlamentu Europejskiego

Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
W Sopocie swój głos oddał Donald Tusk. Premier pojawił się w lokalu wyborczym wraz z żoną i córką przed godziną 11:00. Szef rządu mówił dziennikarzom już po zagłosowaniu, że spodziewa się coraz większej roli internetu w wyborach, ale nie widzi w sieciowych zakazach nałożonych przez Państwową Komisję Wyborczą przyczyny niskiej frekwencji. "Pójście do lokalu wyborczego to nie jest wielki wysiłek, to kwestia decyzji" - mówił Tusk.
W Sopocie swój głos oddał Donald Tusk. Premier pojawił się w lokalu wyborczym wraz z żoną i córką przed godziną 11:00. Szef rządu mówił dziennikarzom już po zagłosowaniu, że spodziewa się coraz większej roli internetu w wyborach, ale nie widzi w sieciowych zakazach nałożonych przez Państwową Komisję Wyborczą przyczyny niskiej frekwencji. "Pójście do lokalu wyborczego to nie jest wielki wysiłek, to kwestia decyzji" - mówił Tusk. / PAP / Adam Warżawa

Powiązane

Reklama

Komentarze(0)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    Reklama
    Reklama

    Zobacz więcej