Autopromocja

Abonament RTV w krajach europejskich

Wielka Brytania
Wielka Brytania słynie z znanej na całym świecie publicznej stacji (a wręcz imperium medialnego) - BBC. Tymczasem abonament radiowy zniesiono tam już w 1971 roku. Nadal jednak brytyjczycy musza opłacać abonament za posiadanie kolorowego telewizora w kwocie 145 funtów rocznie. Jeżeli ktoś ma w domu tylko odbiornik czarno-biały to do wspólnej skarbonki dorzuca niecałe 50 funtów. Abonament nie oszczędza niewidomych i chorych na oczy. Mogą liczyć jedynie na 50 proc. zniżki. Odetchnąć mogą dopiero osoby, które skończyły 75 lat.ShutterStock
27 stycznia 2015

Chociaż polscy telewidzowie od lat przeklinają obowiązek odprowadzania opłaty abonamentowej za radio i telewizję, to nie są w tym osamotnieni. Podobne opłaty są znane na całym świecie.

.

1978094-praga-czechy.jpg
Abonament telewizyjny w Czechach wynosi 135 koron czeskich (około 5 euro). Opłata uiszczana jest co miesiąc. Każde gospodarstwo domowe zobowiązane jest do uiszczania pojedynczej opłaty - nieważne ile posiadają w domu odbiorników. Co innego przedsiębiorstwa i osoby samo-zatrudnione - te muszą uiszczać opłatę od każdego telewizora.
1050406-finlandia.jpg
Ciekawe rozwiązanie zastosowano w Finlandii. Typowy abonament radiowo-telewizyjny został zlikwidowany, ale wcale nie zwolniono mieszkańców z obowiązku uiszczania opłaty na rzecz państwowej telewizji. W 2013 abonament zastapiono bezpośrednim, obejmującym wszystkich podatkiem w wysokości od 50-140 euro (w zależności od zarobków). Pieniądze ściągnięte w ten sposób przeznaczane są na publicznego nadawcę Yleisradio.
1707670-serbia.jpg
W Serbii nie istnieje pobierany osobno abonament radiowo-telewizyjny. Zamiast tego opłaty zostały zintegrowane z rachunkiem za prąd i opłacane są co miesiąc.
1050438-lux.jpg
Przeciwnicy abonamentu swoją mekkę odnajdą w Luksemburgu. Tam abonament RTV jest sprawą całkowicie obcą. Nie znaczy to ejdnak, że nie istnieje tam żadna stacja narodowa. Obok wielu prywatnych telewizji nadających w trzech językach istnieje RTL Télé Lëtzebuerg uznawana za stację narodową i misyjną, znaną z krzewienia języka luksemburskeigo. Wbrew pozorom jest to jednak nadawca całkowicie prywatny.
Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.