Niemcy: Szef Bundestagu przyłączył się do krytyki wobec polskiego rządu

28 października 2016

Przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert poparł krytyczne wobec polskiego rządu stanowisko prezesa niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego Andreasa Vosskuhlego. Polityk CDU powiedział w piątek "Sueddeutsche Zeitung", że podziela opinię prezesa TK o Polsce.

Wydawany w Monachium opiniotwórczy dziennik zatytułował krótką informację o stanowisku szefa niemieckiego parlamentu "Lammert karci Polskę".

Jak pisze "SZ", Lammert podziela opinię Vosskuhlego, który uważa, że sposób postępowania polskiego rządu z polskim Trybunałem Konstytucyjnym jest "drogą prowadzącą Europę, a tym samym także Polskę, na manowce". Polityk CDU dodał, że "ma nadzieję, iż (polski) ambasador nie ma żadnych złudzeń co do tego", że Vosskuhle nie jest w swojej ocenie osamotniony. Zdaniem Lammerta prezes niemieckiego TK słusznie przypomniał o niezależności sądownictwa.

Redakcja "SZ" przypomina, że ambasador RP w Berlinie Andrzej Przyłębski nazwał wypowiedź Vosskuhle "nieodpowiedzialną krytyką" i mieszaniem się w wewnętrzne sprawy Polski.

Polemikę wywołał zawierający krytyczną ocenę sytuacji w Polsce wywiad prezesów Trybunałów Konstytucyjnych Niemiec i Francji - Andreasa Vosskuhlego i Laurenta Fabiusa, opublikowany przez "Sueddeutsche Zeitung" w miniony weekend.

"Kto ogranicza kompetencje Trybunału Konstytucyjnego, jak ma to miejsce w Polsce, ten atakuje fundament państwa prawa. Niezależność wymiaru sprawiedliwości należy do tożsamości Europy" - powiedział Fabius. "Polska jest bardzo ważnym krajem członkowskim, który w ostatnich latach wspaniale się rozwijał. Jednocześnie Polska korzysta najwięcej, otrzymując rocznie ok. 10 mld euro netto z budżetu UE. Mam nadzieję, że instytucje europejskie oraz pozostałe kraje UE będą w stanie przekonać polski rząd, że działania podjęte wobec TK są drogą prowadzącą Europę, a tym samym i Polskę, na manowce" - dodał Vosskuhle w weekendowym wydaniu "SZ".

W reakcji na ten wywiad ambasador Przyłębski powiedział "SZ" w czwartek, że Polska jest "niewspółmiernie ostro" krytykowana przez niemiecką opinię publiczną.

Polski dyplomata zarzucił prezesowi niemieckiego TK, że przedstawił Polskę jako państwo autorytarne. "Ja nie dostrzegam w Polsce żadnej autokracji. Wolność prasy jest zagwarantowana. W mediach można zobaczyć, że obywatele niemal co drugi dzień korzystają ze swojego prawa do demonstrowania przeciwko rządowi" - powiedział ambasador.

We wcześniejszej wypowiedzi dla polskiego portalu internetowego "wPolityce" Przyłębski mówił o "nieodpowiedzialnej krytyce działań naszego państwa".

Portalowi "wPolityce" ambasador powiedział: "Uważam, że jest to nieodpowiedzialna, bo nieznajdująca potwierdzenia w faktach, krytyka działań naszego państwa, mieszanie się do egzekwowania i tworzenia prawa, które pozostaje w gestii suwerennego narodu oraz wybranego przezeń parlamentu. Sugerowanie, że w Polsce nie ma wolnych wyborów, że nie istnieje efektywna opozycja, że brak silnych mediów krytycznych czy wolności zgromadzeń, to jakiś absurd".

Z Berlina Jacek Lepiarz (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.