Airbus A320 nowozelandzkich linii lotniczych Air New Zealand z siedmioma ludźmi na pokładzie spadł do morza w pobliżu południowo-zachodniego wybrzeża Francji podczas lotu szkoleniowego. Co najmniej jedna osoba zginęła.

Rzecznik prefektury Pyrenees-Orientales w południowo-zachodniej Francji powiedział, że z morza wydobyto jedne zwłoki. Sześciu ludzi uznano za zaginionych.

Do katastrofy doszło 20 km na wschód od Perpignan, skąd samolot wystartował do feralnego lotu. Władze wysłały na miejsce śmigłowiec, łodzie motorowe i samolot.