Rzecznik IS Abu Mohammed al-Adnani, o którego śmierci ugrupowanie to powiadomiło we wtorek, zginął w ataku rosyjskiego lotnictwa w Syrii - poinformowało w środę Ministerstwo Obrony w Moskwie. Przedstawiciele Pentagonu uznali, że to stwierdzenie Rosji "to żart".

"30 sierpnia 2016 roku w rezultacie ostrzału z rosyjskiego bombowca Su-34 (...) W prowincji Aleppo zlikwidowana została duża grupa bojowników Państwa Islamskiego (IS) licząca maksymalnie 40 osób. Wśród zlikwidowanych terrorystów, według informacji potwierdzonych przez kilka kanałów wywiadowczych, był dowódca polowy Abu Mohammed al-Adnani, bardziej znany jako +oficjalny przedstawiciel ds. współpracy z mediami+ międzynarodowej organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie" - głosi środowy komunikat rosyjskiego resortu obrony.

Tego samego dnia przedstawiciele Pentagonu, z którymi rozmawiał Reuters uznali, że Moskwa bezpodstawnie przypisuje sobie ten sukces. "Roszczenia Rosji to żart" - powiedział jeden z rozmówców agencji.

IS poinformowało we wtorek, że al-Adnani poniósł "męczeńską śmierć", a portale zbliżone do dżihadystów przekazały, że zginął on w Aleppo. Według powiązanej z IS agencji Amak, al-Adnani nadzorował tam "działania mające na celu odpieranie operacji militarnych przeciwko Aleppo". Agencja Amak nie ujawniła, w jakich okolicznościach al-Adnani zginął.

Al-Adnani był jednym z najbardziej znanych przywódców Państwa Islamskiego. Zamieszczał w internecie wiele przesłań audio, w których groził atakami przeciwnikom IS. Latem 2014 r. to on ogłosił utworzenie przez dżihadystów kalifatu na opanowanych przez nich obszarach Iraku i Syrii.

W maju al-Adnani wzywał sympatyków Państwa Islamskiego do dokonywania zamachów na Zachodzie podczas ramadanu.

Państwo Islamskie kontroluje pewne obszary w prowincji Aleppo, ale nie w samym mieście Aleppo, gdzie rebelianci walczą z syryjskimi siłami rządowymi. (PAP)

awl/ mmp/ mal/ fit/