Korea Północna: Sankcje USA wobec Kima przekroczeniem czerwonej linii

28 lipca 2016

Nałożenie przez USA sankcji na przywódcę Korei Północnej Kim Dzong Una było "przekroczeniem czerwonej linii", które należy traktować jako wypowiedzenie wojny - powiedział w czwartek agencji Associated Press przedstawiciel północnokoreańskiego MSZ.

Dyrektor departamentu ds. USA w ministerstwie Han Song Riol ocenił w rozmowie z AP, że ostatnie amerykańskie działania doprowadziły Półwysep Koreański na granicę wojny. Podkreślił też, że spodziewa się dalszych wrogich działań w przyszłym miesiącu, kiedy rozpoczną się doroczne manewry prowadzone przez USA i Koreę Południową.

Han ocenił, że amerykańsko-południowokoreańskie ćwiczenia mają agresywny charakter, ponieważ żołnierze będą szkolić się do ataku na Koreę Północną, a w szczególności na stolicę kraju w celu zlikwidowania najwyższego przywództwa.

Na początku lipca władze USA po raz pierwszy w historii nałożyły sankcje finansowe na przywódcę Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej. Poza nim restrykcjami objętych zostało 10 innych najwyższych przedstawicieli reżimu i powiązane z nimi podmioty za "notoryczne łamanie praw człowieka". Nastąpiło to w następstwie publikacji raportu Departamentu Stanu USA na temat poważnych naruszeń praw człowieka, do jakich dochodzi w Korei Płn.

Zdaniem Hana nałożenie sankcji na Kima przepełniło czarę goryczy.

Reżim Korei Północnej już wcześniej był objęty wieloma sankcjami, głównie amerykańskimi i oenzetowskimi, z powodu kontynuowania programu nuklearnego i prób rakiet balistycznych.(PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.