Porównania z Margaret Thatcher są i będą nieuniknione. Nie tylko dlatego, że Theresa May została wczoraj jako druga kobieta w historii premierem Wielkiej Brytanii, na dodatek też z ramienia Partii Konserwatywnej. May, podobnie jak Thatcher, wywodzi się z przeciętnej rodziny z klasy średniej, czyli inaczej niż David Cameron.
Podobnie jak Żelazna Dama studiowała w Oksfordzie kierunek niezbyt przydatny w pracy na Downing Street (Thatcher – chemię, May – geografię). I podobnie jak jej poprzedniczka uchodzi za kobietę zdecydowaną, konsekwentną i nieustępliwą. A te cechy będą bardzo przydatne, bo zadanie, przed którym staje May, jest znacznie trudniejsze od wszystkich potyczek z kontynentalną Europą pierwszej Iron Lady razem wziętych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
