Suchodolska: Gdy konia kują, żaba nogę podstawia

Mira Suchodolska
Mira SuchodolskaDGP / Marek Matusiak
24 czerwca 2016

Dziennikarz musi mieć grubą skórę. Nie narzekam, kiedy po jednym tekście jestem nazywana wstrętnym pisiorem, a po następnym – pachołkiem z Czerskiej. Martwiłabym się, kiedy obelgi byłyby jednorodne, bo oznaczałoby to, że zamieniłam się w rzecznika jednej partii.

Jadąc do Janowa Podlaskiego na reportaż o stadninie arabów, zdawałam sobie sprawę, że konflikt o prezesa ma wymiar polityczny. Ale prawdę mówiąc, miałam (i mam) to w nosie. I będę miała – zarówno w tej, jak i w innych sprawach, o których piszę. To tytułem wstępu. I ostudzenia emocji osób wzmożonych ideowo, które nie przyjmują żadnych racjonalnych argumentów, jeśli te nie zgadzają się z ich wiarą w wyższość jednych poglądów nad drugimi.

Moja gazeta jest otwarta na racje wszystkich, stąd też decyzja, aby publikować tekst Agnieszki Bojanowskiej, która przed imieniem i nazwiskiem nie omieszkała wpisać dumnego stopnia naukowego (doktor) i dodać nazwę szacownej placówki naukowej, gdzie pracuje (Uniwersytet Warszawski). Co miało, jak sądzę, dodać wiarygodności temu, co pisze. Ale po sprawdzeniu okazuje się, że dr Bojanowska jest starszym wykładowcą w Instytucie Matematyki. Nie lekarzem weterynarii, nie hipologiem, nawet nie hodowcą ani nie sędzią na końskich pokazach, tylko osobą, która wtłacza do głowy studentów zagadnienia związane z topologią algebraiczną. Jak przyznała w telefonicznej rozmowie z redakcją – „kocha konie”. Jednak po tym, co pisze, mam prawo wnioskować, że bardziej od sympatii do rumaków została zmotywowana niechęcią do obecnie rządzącej ekipy. Gdyż jeden z głównych zarzutów jest taki, że mój tekst: „Napisany jest tak, że rozwija wszystkie argumenty ministra rolnictwa i przedstawicieli ANR”. Nazwana także zostaję „usłużnym dziennikarzem”, który „wbrew faktom wszystko »ciemnemu ludowi« wytłumaczy”.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png