Ciekawie napisał komentator DGP Zbigniew Parafianowicz o tym, że Jarosław Kaczyński dobrze rozumie istotę kryzysu Unii Europejskiej, ale i tak nie umie zaproponować owocnej alternatywy dla idei „Polski w Unii”. W pewnym sensie to nasz problem narodowy: sen o byciu ponad-Europą. W sferze rozwiązań gospodarczych i ustrojowych Zachód stanowi dla Polski (i przecież nie jej jednej) wzór od kilku przynajmniej pokoleń. Już w 1840 r., raptem 11 lat po udanym przejeździe eksperymentalnej lokomotywy parowej, entuzjastycznie pisał polski publicysta: „Kolej żelazna nie pozostanie jedynie środkiem mechanicznym, będzie ona zarazem środkiem umysłowym.
Niech tylko jej sieć rzucona na całą Europę zostanie, a wszystko na kolejach żelaznych pójdzie naprzód: przemysł, cywilizacja, rozum, moralność. Biada temu, kto na tę kolej nie siądzie. Daleko on za nią w tyle pozostanie”. Maleńki to przykładzik, ale wymowny, wiary, że światło przychodzi z Zachodu. W sferze idei i w sferze materialnej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.