Paweł Machcewicz, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, udzielił wywiadu czerskiemu „Tygodnikowi Powszechnemu”. Piotr Zaremba odniósł się polemicznie do niektórych tez tego (krytycznego wobec ideologii historycznej PiS) wywiadu w pisolubnym tygodniku „W Sieci”. Cóż w tym, zapyta ktoś, dziwnego. Czy lud pisowski nie masakruje z zasady ludu czerskiego i vice versa?
Tyle że Zaremba nie masakruje, lecz rozumie racje Machcewicza, także te, które odrzuca. Należy wierzyć, że gdzieś w świecie takie starcia idei, w których przyznaje się jakąś rację nosicielom przeciwnych poglądów, są na porządku dziennym. Bo w polskiej prasie na porządku dziennym jest jednak „andermanizm”. Janusz Anderman, cokolwiek zapomniany, lecz pracowity felietonista „Gazety Wyborczej”, publikuje chyba już ze dwadzieścia lat ten sam felieton – po lekturze prasy prawicowej i nacjonalistycznej pisze, że to, o czym przeczytał w prasie prawicowej i nacjonalistycznej, jest obrzydliwe i groteskowe. Kropka. Oczywiście andermanizacja w prasie prawicowej także kwitnie, bo w tym samym numerze tygodnika z Zarembą czeka nas lektura (Andermana czeka na pewno!) co najmniej dziewięciu tekścideł, w których nie opisuje się świata realnego, lecz tylko wyszydza sposób widzenia świata „przedstawicieli salonu”. Zwariować można.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.