Sąd w Hadze: Rosja nie musi płacić za zniszczenie Jukosu

20 kwietnia 2016

Sąd okręgowy w Hadze obalił w środę orzeczenie Stałego Trybunału Arbitrażowego z 2014 r. nakazujące Rosji wypłacenie odszkodowania w wysokości 51,57 mld dolarów grupie byłych akcjonariuszy Jukosu za politycznie umotywowane zniszczenie tego koncernu naftowego.

Sąd uznał, że Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze nie miał kompetencji do orzekania w tej sprawie, ponieważ podstawą postępowania arbitrażowego był traktat energetyczny, który Rosja wprawdzie podpisała, ale którego nie ratyfikowała.

Trybunał Arbitrażowy orzekł w lipcu 2014 r., że Rosja musi wypłacić odszkodowanie udziałowcom grupy Menatep z siedzibą w Gibraltarze. Za pomocą tej firmy Michaił Chodorkowski, niegdyś najbogatszy człowiek w Rosji, kontrolował nieistniejący dzisiaj koncern Jukos. Obecnie Menatep istnieje jako spółka holdingowa GML, a Chodorkowski nie jest jej akcjonariuszem.

Udziałowcy grupy GML domagali się odszkodowania w wysokości 114 mld dolarów za straty, które ponieśli, gdy Kreml przejął ich firmę. Wydając orzeczenia w trzech oddzielnych sprawach Trybunał nakazał Rosji wypłacenie niecałej połowy tej sumy.

Według Trybunału Arbitrażowego rosyjscy urzędnicy manipulowali przepisami, by doprowadzić do bankructwa Jukosu, niegdyś największego producenta ropy w Rosji. Władzom rosyjskim chodziło o zamknięcie ust Chodorkowskiemu, który wykorzystywał swą fortunę do finansowania partii opozycyjnych rzucających wyzwanie władzy Władimira Putina.

Dyrektor GML Tim Osborne zapowiedział odwołanie od wyroku haskiego sądu.(PAP)

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.