Rosyjskie wojska rakietowe okręgu wschodniego wyjechały na poligony. Ćwiczebny alarm ogłoszono dla jednostek stacjonujących w Buriacji. Wcześniej Moskwa sprawdzała gotowość bojową batalionów rakietowych okręgu centralnego, wyposażonych w rakiety typu Iskander-M.

Jak informuje rosyjskie Ministerstwo Obrony, w ramach ćwiczeń sprawdzane są umiejętności dowódców do podejmowania samodzielnych decyzji. Jednocześnie żołnierze obsługujący kompleksy rakietowe, jak i ci którzy dbają o ich bezpieczeństwo na polu walki, musieli odeprzeć symulowane ataki grup dywersyjnych i samodzielnie przeprowadzić skuteczny ostrzał pozycji wroga. Według agencji Ria Novosti, wcześniej podobne manewry zorganizowano w Centralnym Okręgu Wojskowym. Tam na poligony wyjechały kompleksy wyposażone w rakiety Iskander-M, zdolne do przenoszenia głowic jądrowych.

To już kolejne ćwiczenia od początku roku. W lutym Rosjanie zorganizowali manewry z udziałem wszystkich rodzajów wojsk między innymi na anektowanym Krymie, w kontrolowanej przez Moskwę Abchazji, w Arktyce a także na morzach: Czarnym i Śródziemnym.

Reklama