Grecja: Operacja NATO ws. fali migracyjnej pod znakiem zapytania

NATO
NATOShutterStock
24 lutego 2016

Zagrożona jest operacja NATO na Morzu Egejskim mająca na celu zmniejszenia fali migracyjnej. Turcja sprzeciwia się wcześniejszym ustaleniom i nie zgadza na rozmieszczenie sił wojskowych na jej wodach terytorialnych oraz na przyjmowanie z powrotem migrantów.

Jak podają greckie źródła, Turcja niemal całkowicie odrzuciła plan operacyjny NATO na Morzu Egejskim. Zgodziła się jedynie na obecność okrętów wojskowych na wodach międzynarodowych, a nie na jej własnych. Według ekspertów, nie ograniczy to działalności przemytników i w związku z tym cała operacja będzie nieskuteczna.

Grecki minister obrony Panos Kammenos, który rozmawiał na ten temat z przedstawicielami NATO uważa, że w wyniku dużego nacisku Turcja wycofa się ze swoich żądań i zgodzi na pierwotne ustalenia. Grecki rząd liczy na to, że działania NATO zatrzymają przepływ migrantów z Turcji na greckie wyspy, bowiem ani Frontex, ani grecka straż przybrzeżna nie mogą zawracać łodzi z uchodźcami na morzu. Zgodnie z międzynarodowym prawem muszą ich ratować.

Okręty sił NATO mają wypatrywać łodzi, które wypływają z tureckiego wybrzeża i informować o tym tureckie władze. Mają też zawracać do Turcji osoby, które uratują.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.