Ukraińcy są wykorzystywani i oszukiwani w pracy w Polsce. Skargi na pracodawców odmawiających wypłaty lub tworzących fikcyjne długi wpływają do konsulatów Ukrainy w różnych częściach naszego kraju.
Są też zgłaszane do organizacji świadczących pomoc ofiarom handlu ludźmi - podkreśla Irena Dawid-Olczyk prezes fundacji La Strada. Jak zaznacza - zdarzają się przypadki przemocy i pozbawiania ludzi wolności. Część przypadków ma charakter pracy niewolniczej, do której ludzi werbują zorganizowane grupy pośredników. Ale też zgłaszają się osoby oszukane, którym pracodawca odmówił wypłaty. Niektórzy z pokrzywdzonych są zmuszani do spłacania fikcyjnych długów. Irena Dawid-Olczyk podkreśla, że wykorzystywani pracownicy mogą dzwonić na infolinię pomocową Krajowego Centrum Informacyjno-Konsultacyjnego, pod numer 22 628 99 99.
Szefowa wydziału konsularnego Ambasady Ukrainy w Polsce Switlana Krysa podkreśla, że w sytuacji wykorzystania przez pracodawcę ludzie mogą zwracać się do konsulów swojego kraju, ale też do organizacji polskich i ukraińskich działających w Polsce. Jedną z nich jest "Nasz Wybór" (Nasz Wybir) - organizacja prowadząca między innymi poradnictwo dla imigrantów, związane z legalizacją pobytu i innymi kwestiami ważnymi dla życia w Polsce.
Jak podkreśla konsul Switlana Krysa - niektórzy oszukani nie zwracają się o pomoc, zwłaszcza gdy pracują u innego pracodawcy niż ten, który ich zapraszał. Dzieje się tak, ponieważ nie mają dokumentów potwierdzających zatrudnienie i szans na wygranie na przykład sprawy sądowej. Sami mogą natomiast ponieść odpowiedzialność za nielegalną pracę.
Jak podkreślają eksperci - w najgorszej sytuacji są ukraińscy pracownicy pracujący poza dużymi miastami, na przykład w rolnictwie i zatrudniani w tak zwanym systemie uproszczonym. Przyjeżdżają na trzy miesiące i często za ostatni miesiąc nie dostają wynagrodzenia, bo pracodawcy wiedzą, że osoba musi opuścić Polskę, aby nie stracić prawa do ponownego wjazdu.
- Macierewicz: Pieniądze z USA na wzmocnienie flanki wschodniej NATO trafią do Polski
- Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: "Wołyń" będzie autentycznym wstrząsem. Spowoduje rozłam w społeczeństwie
- Ukraina: Znaleziono broń, z której strzelano do protestujących na Majdanie
- Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Trzeba pomagać Ukrainie, ale bez idiotyzmów
Często decydują się też na pracę bez jakiejkolwiek umowy pisemnej, a pracodawca zaprzecza, że zatrudnienie istniało. Gdy umowa jest - bywa, że jest tak sformułowana, że są w niej tylko obowiązki pracownika, a nie informacji o wynagrodzeniu.
Ukraińscy pracownicy najczęściej pracują w dziedzinie opieki, usług domowych, w rolnictwie, budownictwie i przy pracach dorywczych. Niektórzy pracownicy znajdują też pracę w dziedzinie inteligentnych technologii, logistyki czy handlu.
Nie jest znana dokładna liczba ukraińskich pracowników zatrudnionych w Polsce, bo jest duża rotacja. Szacuje się że rocznie może przebywać w Polsce około miliona osób z obywatelstwem ukraińskim
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu