"To nie jest partyjna uroczystość" - mówi o miesięcznicy katastrofy smoleńskiej poseł PiS Jacek Sasin. Wczoraj wieczorem po raz pierwszy uczestnikom mszy św. i pochodu towarzyszyła asysta honorowa Wojska Polskiego.

Jacek Sasin powiedział w radiowej Jedynce, że jest to naturalne i powinna ona zostać przydzielona o wiele wcześniej. Jak wyjaśnił, miesięcznice upamiętniają 96 najważniejszych osób w państwie, które zginęły w katastrofie smoleńskiej. Poseł PiS zwrócił uwagę, że dziwna może się wydawać raczej wojskowa asysta honorowa na pogrzebach komunistycznych wojskowych.

Podczas obchodów prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że pod Pałacem Prezydenckim stanie tablica upamiętniająca ofiary katastrofy. Jacek Sasin wyraził nadzieję, że władze Warszawy nie będą - jak dotąd - sprzeciwiać się woli tych wszystkich Polaków, którzy chcą w ten sposób oddać hołd tym, którzy zginęli tragicznie 10 kwietnia 2010 roku.

Reklama