Skrzypczak: Powinniśmy wziąć udział w walce przeciw Państwu Islamskiemu

Waldemar Skrzypczak, fot. Maksymilian Rigamonti
Waldemar Skrzypczak, fot. Maksymilian RigamontiMedia
18 listopada 2015

- Moglibyśmy wysłać wojska chemiczne oraz inżynieryjne – uważa gen. Waldemar Skrzypczak

Zamachy w Paryżu zmieniły podejście Zachodu do Państwa Islamskiego. Załóżmy, że dochodzi do ofensywy lądowej przeciwko ISIS. Kto powinien ją prowadzić, jacy żołnierze walczyć?

Żeby takie działanie miało sens, musiałaby to być duża strategiczna operacja na całym teatrze działań, jakim jest Bliski Wschód. Pierwsza faza powinna polegać na blokadzie na czterech płaszczyznach. Na lądzie, morzu, w powietrzu i, co bardzo ważne, również w cyberprzestrzeni. Trzeba zablokować i kontrolować wszystko, co tylko się da. Na przykład przepływ ludzi, m.in. przez granicę z Turcją. To dotyczyłoby również wszelkich portów – tu kontrole muszą być szczególnie uważne. Islamiści nie powinni być w stanie uzupełniać zapasów broni, amunicji i żywności. Oczywiście to, że niektóre kraje regionu kupują ropę od ISIS, musi się skończyć, to działanie wzmacnia terrorystów. Taka blokada przez zimę powinna nadwyrężyć ich siły.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.