Żywienie w szkołach. Kluzik-Rostkowska chce żeby było zdrowo i smacznie

22 października 2015

Minister edukacji namawia resort zdrowia, by osiągnąć kompromis dotyczący zdrowego żywienia w szkołach i przedszkolach. Od 1 września weszły przepisy, które zabraniają sprzedaży produktów słodzonych i solonych.

Joanna Kluzik-Rostkowska podkreśla, że zbyt restrykcyjne przepisy zawarte w rozporządzeniu ministra zdrowia spowodowały, że dzieci rezygnują z jedzenia obiadów w szkołach. Zaznacza, że dzieci są przyzwyczajone do potraw przyprawionych większą ilością soli, niż to co proponują obecnie stołówki i efekt jest odwrotny od oczekiwanego. Mówi, że nie chodziło o to, by uczniowie nie jedli obiadów w ogóle.

Według minister Kluzik-Rostkowskiej, drożdżówka stała się symbolem potrzebnego kompromisu. Wśród nadesłanych do resortu opinii była taka, w której starano się udowodnić, że drożdże pochłaniają potrzebny do wzrostu cukier i już go w sobie nie mają. Pani minister chciałaby, aby można było pogodzić dwie racje. Sama uważa, że drożdżówka nie jest niczym złym w przeciwieństwie do chipsów i innych niezdrowych przekąsek.

Minister edukacji dodaje, że właściciele sklepików mają problem z nabyciem w hurtowniach takich produktów, które mogliby sprzedawać w szkołach.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.