Klasa polityczna w Polsce się nie sprawdza. Tak twierdzi działacz Partii Razem Kuba Danecki. Jego zdaniem, politycy za każdym razem obiecują zmiany dla zwykłych ludzi, a kiedy dochodzą do władzy realizują interesy najbogatszych.

„Leszek Miller wprowadził podatek liniowy, który najbogatszym pozwolił unikać progresji, PO zmieniło tę progresję, znosząc najwyższą stawkę, PiS zniósł podatek spadkowy, co pozwoliło przywrócić dziewiętnastowieczne zasady arystokratyczne z pełnym przekazywaniem majątku” - wylicza Kuba Danecki. I dodaje, że klasa polityczna, wywodząca się z AWS to ludzie, którzy „wyciągali ze wspólnego wora i dawali najbogatszym”. Jego partia chce zmiany, bo jak mówi ma „dość karuzeli złych wyborów”. Partia Razem proponuje zmiany w kilku obszarach - m.in. w opiece socjalnej i prawie podatkowym.

Wczoraj podczas telewizyjnej debaty przedwyborczej, w której zmierzyło się ośmiu liderów, reprezentant Partii Razem - Adrian Zandberg - został przez politologów i internautów bardzo pozytywnie oceniony. Podkreślali oni m.in. jego rzeczowość w udzielaniu odpowiedzi. Kuba Danecki dodaje, że wczorajsze wystąpienie Zandberga pozytywnie motywuje działaczy partii.

Reklama