Przedstawiciele KE przekładają wizytę w Turcji. Przyczyną wczorajsze zamachy

Flaga Turcji
Flaga TurcjiShutterStock
11 października 2015

W podwójnym ataku przeprowadzonych przed dworcem kolejowym w Ankarze zginęło co najmniej 95 osób, a 246 zostało rannych. To był najkrwawszy zamach we współczesnej historii Turcji.

Do Ankary nie polecą dziś wiceprzewodniczący Komisji Frans Timmermans i komisarz odpowiedzialny za politykę sąsiedztwa Johannes Hahn. Wizytę odłożono na prośbę tureckich władz, które ogłosiły trzydniową żałobę narodową. Bruksela ma nadzieję, że komisarze polecą na rozmowy do Ankary w środę. Głównym tematem ma być negocjowany unijno-turecki plan zażegnania kryzysu migracyjnego.

Bruksela potrzebuje Ankary w zatrzymaniu fali syryjskich uchodźców z Turcji do Europy. W zamian za skuteczniejszą ochronę granic Unia gotowa jest przyspieszyć rozmowy o zniesieniu wiz, zwiększyć finansową pomoc, a także odciążyć Ankarę w sprawie imigrantów, których obecnie jest w Turcji ponad dwa miliony. Nieoficjalnie mówi się, że Komisja Europejska chce, by pół miliona z nich przyjęły unijne kraje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.