- Jestem zadowolony i dumny z tego, że Polski prezydent mówi mądre rzeczy światu i mówi rzeczy, które są w polskim interesie - mówił w "Jeden na jeden" sekretarz stanu w KPRM Michał Kamiński komentując wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy podczas 70. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych. Dodał, że w naszym interesie jest to, żeby siła nie zastępowała dyplomacji w polityce międzynarodowej.
- Uważam, że to były dobre słowa. Cieszę się, że prezydent Rzeczpospolitej, jeżeli jest za granicą, mówi mądre rzeczy i przede wszystkim nie mówi źle o własnym kraju - powiedział. Dodał, że "cieszy go ta zmiana w prezydencie Dudzie, który miał ostatnio tendencję, żeby jeżdżąc za granicę, mówić źle o Polsce". - Jeśli to się zmieniło, to super. Trzymam kciuki - dodał Kamiński.
Polityk komentował również napięcie na linii premier - prezydent. Jego zdaniem wynika ono z działa Andrzeja Dudy. Zdaniem Michała Kamińskiego "faceci w PiS boją się Ewy Kopacz". Przypomniał, że Jarosław Kaczyński nie chce debatować z premier, Andrzej Duda nie chce się z nią spotykać. Zaapelował więc, by ci przestali obawiać się pani premier.
Michał Kamiński skomentował również nocne spotkanie prezydenta Dudy z Jarosławem Kaczyńskim. Stwierdził, że sam był wcześniej w PiS-ie i "mniej więcej wie, jak ta partia funkcjonuje" - Podejrzewam, że nie pojechał nakarmić kota prezesowi, tylko pojechał po instrukcje - powiedział.
Jednocześnie podkreślił, że Ewa Kopacz jest samodzielnym politykiem i nie jest uzależniona od Donalda Tuska. - Rządzi Polską i Platformą Obywatelską Ewa Kopacz. Nikt inny - zaznaczył.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu