Wyjście ze strefy euro lub znacząca redukcja długu. Eksperci przekonują, że to jedyna szansa na poprawę sytuacji w Grecji. Według unijnych polityków ewentualne porozumienie musi być zawarte do końca tygodnia.
Członek Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, doktor Andrzej Polaczkiewicz, uważa, że przyjęcie Grecji do strefy euro było nieporozumieniem. Gość Polskiego Radia 24 przypomina, że unijny politycy oraz urzędnicy zakładali dalszą integracje wspólnoty, także w formie politycznej. Historia pokazała, że tak się nie stało.
Doktor Marian Szałucha z uczelni Vistula dodaje, że Grecja nie jest zdolna do bieżącej spłaty zadłużenia. Według jego szacunków, Grecy mimo pomocy z zewnątrz przeznaczają na spłatę długów około 5 procent PKB. Jego zdaniem nawet poprawa konkurencyjności helleńskiej gospodarki nie pozwoli na spłatę długów.
Zdaniem gości Polskiego Radia 24, tylko redukcja długów lub powrót do lokalnej waluty pozwolą Atenom odzyskać konkurencyjność.
- Kalicki: Europa pójdzie na kompromis czy na konformizm
- Efklidis Tsakalotos: Dystyngowany profesor, czyli ludzka twarz lewicy
- Grecja ma przedstawić szczegółowe propozycje. Szczyt UE w niedzielę
- Imperialne upokorzenie Angeli M. Kanclerz przegrywa walkę o władzę w Europie
- W Grecji coraz bardziej nerwowo: Zamknięte banki, mogą skończyć się leki
Jean-Claude Juncker powiedział, że Komisja Europejska jest przygotowana na wszystko. Mamy szczegółowy scenariusz Grexitu. Szef Rady Europejskiej Donald Tusk ostrzegł, że nie można wykluczyć czarnego scenariusza, czyli braku porozumienia między Grecją i wierzycielami, jej wyjścia ze strefy euro i przejścia na drachmę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu