UE: Dzisiejsza telekonferencja nie przyniesie przełomu w sprawie Grecji

Unia Europejska
Unia EuropejskaShutterStock
1 lipca 2015

Takie opinie można usłyszeć w Brukseli. O 17.30 rozpoczyna się telekonferencja ministrów finansów strefy euro, którzy mają omówić najnowsze propozycje władz w Atenach. Jednak członkowie eurogrupy nie nastawiają się na sukces.

Premier Aleksis Tsipras w liście wysłanym do eurolandu zapowiedział, że zaakceptuje reformy i oszczędności, które narzucili wierzyciele. W zamian grecki premier chce rozmów o trzecim pakiecie pomocowym.

Wielu urzędników i dyplomatów przewiduje, że tym razem telekonferencja będzie krótka.

- Nie spodziewam się przełomu - napisał na jednym z portali społecznościowych słowacki minister finansów Peter Kazimir. Według niego, sytuacja mogłaby się zmienić gdyby greckie władze zrezygnowały z niedzielnego referendum.

Wiadomo, że niemiecka kanclerz Angela Merkel odrzuciła możliwość negocjacji z Grekami do czasu głosowania, a niemiecki minister finansów Wolfgang Schauble powiedział, że list greckiego premiera niczego nie wyjaśnia. Aleksis Tspiras zgadza się w nim na warunki stawiane przez wierzycieli, ale - jak tłumaczył niemiecki minister - skoro program pomocowy wygasł dziś o północy, to warunki też przestają obowiązywać. A ewentualny trzeci pakiet pomocowy będzie powiązany z nowymi, bardziej rygorystycznymi wymogami, bo pogorszyła się sytuacja w Grecji.

Pełna optymizmu wciąż jest Komisja Europejska, która uważa, że trzeci pakiet pomocowy mógłby być wynegocjowany do 20.lipca, kiedy mija termin zwrotu kredytu do Europejskiego Banku Centralnego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.