Lewandowski: Grecja może zbankrutować około 20 lipca

Grecja, flaga, euro
Grecja, flaga, euroShutterStock
1 lipca 2015

Grecja nie jest jeszcze bankrutem, ale jest na dobrej drodze do tego - uważa Janusz Lewandowski. Europoseł PO podkreśla, że kluczowe będzie niedzielne referendum.

Janusz Lewandowski mówił w radiowej Jedynce, że na razie nie można mówić o bankructwie Grecji. Mamy jedynie komunikat potwierdzający, że rząd w Atenach nie spłacił zadłużenia wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Jest fakt powszechnie znany, że 1,6 miliarda euro, które Grecja miała zwrócić nie zostały wpłacone do Funduszu.

Jeśli Grecy w niedzielnym referendum zagłosują przeciwko porozumieniu z Funduszem oraz Unią Europejską, to będzie oznaczać rzeczywiste bankructwo. Wtedy, zdaniem Lewandowskiego, jeszcze w tym miesiącu Ateny wyjdą ze strefy euro. Decyzja na nie będzie oznaczać cofnięcie finansowania greckich banków przez Europejski Bank Centralny. To z kolei spowoduje brak gotówki na greckim rynku finansowym. Aby pokryć zobowiązania budżetowe, Grecja będzie musiała wyemitować swoją walutę.

Janusz Lewandowski uważa, że sytuacja w Grecji odbije się na gospodarce Unii Europejskiej. Bezpośrednio bankructwo tego kraju nie dotknie Polski, bo nie jesteśmy wierzycielami Grecji. Może jednak odbić się na naszej gospodarce pośrednio.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.