PiS znalazło się na wznoszącej. Ostatnim razem partia wygrała wybory dekadę temu, zdobywając wówczas prezydenturę. Teraz liczy na przejęcie parlamentu. Ale to nie będzie takie łatwe, jak może się wydawać.
Po pierwsze, PiS musi teraz przeanalizować przyczyny sukcesu swojego kandydata. Najpierw w umiejętny sposób zbudowano markę „Andrzej Duda”. Później zagwarantowano kandydatowi głosy żelaznego elektoratu partii. W kluczowej, ostatniej fazie kampanii Duda był przedstawiany jako kandydat zmiany. To znaczy, że sztabowcy PiS wyciągnęli wnioski z lekcji, jakiej udzielił wszystkim sukces Pawła Kukiza. Na tym tle Bronisław Komorowski, który przedstawiał się wcześniej jako obrońca dotychczasowych osiągnięć, nie mógł podbić serca tych wyborców, którzy oczekiwali nowego otwarcia.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)