Po ogłoszeniu wyników II tury wyborów na Twitterze ktoś napisał: „głównym atrybutem kandydata Dudy była premier Kopacz”. To prawda.
Duda nie wygrał dlatego, że był świetny. Fakt – jest świeży, widać, że mu się chciało, tak jak całemu PiS-owi chciało się wreszcie coś wygrać. Duda był jednak mocny przede wszystkim słabością prezydenta Komorowskiego i – co w moim odczuciu dominujące – kompletną nijakością premier Kopacz. Tak przezroczystego szefa rządu nie mieliśmy bowiem nigdy. Tak wyzutego z wizji, poglądów, misji, chęci działania i energii. Tak słabego pod każdym względem. Tak ogromnie zdominowanego przez poprzednika, który przewyższał ją pod względem politycznych talentów o kilka rozmiarów. Tak okropnie pozbawionego pomysłu na Polskę.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.