W wyniku osuwisk zostało zasypanych wiele domów. Zniszczone są lokalne drogi i mosty. Najtrudniejsza sytuacja panuje w miejscowości Santa Margarita.
Nie wiadomo dokładnie, ile osób zaginęło, a liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć. Część rannych przewieziono helikopterami do pobliskich szpitali.
Do pomocy poszkodowanym zaangażowano wojsko, policję, straż pożarną, Czerwony Krzyż i Obronę Cywilną. Ratownicy obawiają się kolejnych osuwisk, które mogą utrudnić akcję.
Prezydent Kolumbii Juan Manuel Santos obiecał udzielenie poszkodowanym wszelkiej możliwej pomocy. W najbliższych godzinach ma się udać na miejsce tragedii, by spotkać się z lokalnymi władzami.