"Walczyliśmy o rozpoznawalność idei i pozycję w zbliżających się wyborach parlamentarnych" - mówił Paweł Tanajno podczas wieczoru wyborczego.
Kandydat Demokracji Bezpośredniej, mimo uzyskania niskiego wyniku 0,3 procent, ocenił własną kampanię jako wysoce efektywną. Podkreślił, że wydano na nią zaledwie 10 tysięcy złotych, czas, który mu dano w wiadomościach oszacował na 5 minut, a obecność w wielkiej polityce na miesiąc. "W przeliczeniu na jeden głos jesteśmy nie do pobicia" - podsumował.
Demokracja Bezpośrednia planuje wprowadzić do Sejmu po najbliższych wyborach parlamentarnych 40 posłów. Chce oddać głos obywatelom: upowszechnić ideę plebiscytu i referendum. Tak podejmowane by były kluczowe decyzje w państwie i regionach.
Tanajno przewiduje, że w przyszłym Sejmie najbliżej mu będzie do Pawła Kukiza.
- Sondażowe wyniki wyborów prezydenckich: Duda wygrywa pierwszą turę, za nim Komorowski, Kukiz aż 20,3 proc.
- Emocjonalne wystąpienie Kukiza: Nikt nie jest w stanie mnie kupić. Za miesiąc idziemy całą armią po Polskę
- Ekspert: Wynik wyborów dużym zaskoczeniem, ale Duda sobie na niego zapracował
- Duda po wstępnych wynikach: Jestem otwarty na jednomandatowe okręgi wyborcze Kukiza
- Kaczyński po wstępnych wynikach: Przed nami trudne dwa tygodnie
- Radość w sztabie wyborczym Kukiza. On sam zapowiada wygraną w wyborach parlamentarnych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu