PZL Świdnik nie składa broni. Firma chce zaskarżyć przetarg na śmigłowce

EC725 Caracal
EC725 CaracalShutterStock
29 kwietnia 2015

PZL Świdnik nie wyklucza zaskarżenia w sądzie wyniku przetargu na dostawę wielozadaniowych śmigłowców dla polskiej armii - dowiedziało się Radio Lublin. Ministerstwo Obrony wybrało do prób poligonowych francuskiego Caracala, odrzucając oferty polskich fabryk w Mielcu i Świdniku. Resort zarzucił świdnickiej firmie, że chce dostarczyć maszyny o dwa lata za późno, czyli w 2019 roku.

Jak mówi prezes PZL Świdnik Krzysztof Krystowski, spółka wykazała, że to nieprawda. "Kiedy udowodniliśmy, że rok 2019 jest przekłamaniem, ministerstwo zaczęło zwracać uwagę, że w 2017 miał zostać dostarczony nie taki śmigłowiec, jakiego oczekują. Mówiąc wprost, nazwali to dostawą śmigłowca cywilnego" - podkreśla.

Krystowski przypomina, że AW149 został skonstruowany jako helikopter wojskowy i otrzymał już wszystkie certyfikaty sił NATO. Jak dodaje, MON wprowadza w błąd opinię publiczną, manipulując datami. Prezes PZL mówi, że rok 2017 jest rokiem rozpoczęcia dostaw, a zakończyć się one mają 5 lat później.

Francuski Airbus Helicopters nie produkuje w Polsce śmigłowców, jak dwóch odrzuconych polskich oferentów. Za dostawę 50 Caracali ma otrzymać około 13 miliardów złotych, czyli tyle, ile MON przeznaczył wcześniej na zakup 20 maszyn więcej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.