Janusz Palikot szykuje wnioski do prokuratury przeciwko politykom PiS-u. Chodzi o prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego i szefa sejmowego zespołu wyjaśniającego okoliczności katastrofy smoleńskiej Antoniego Macierewicza. Zdaniem Palikota, obaj politycy od lat uporczywie powtarzają nieprawdziwe informacje o zamachu i wybuchach na pokładzie Tu154M. Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz świadomie wprowadzają w błąd opinię publiczną, mataczą w sprawie, gmatwają śledztwo - mówił polityk.
- Kidawa-Błońska o katastrofie w Smoleńsku: Straszna jest "bylejakość"
- Wiesław Jedynak: Dowódca samolotu był przeciążony. Obecność innych osób powodowała dekoncentrację
- Barbara Nowacka: Wyciek stenogramów pokazuje słabość państwa
- Pilot Jaka-40: "Śmiało zmieścisz się" mogło nie odnosić się do próby lądowania
W ocenie Palikota, politycy Prawa i Sprawiedliwości powinni zawiadomić prokuraturę, jeśli mają dowody wskazujące, że w Smoleńsku doszło do zamachu. Dodał, że prokuratura powinna zażądać od nich wyjaśnień, jeśli powtarzają swoje tezy publicznie. Nie może tak być, że Polsce bezkarnie formułuje się opinię, że doszło do zamachu, że zabito prezydenta i innych, ważnych osób publicznych - przekonywał.
Swój wniosek Janusz Palikot zamierza złożyć w prokuraturze jutro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu