BBC definitywnie żegna się z prowadzącym kultowy program motoryzacyjny "Top Gear". Jeremy Clarkson został poinformowany przez brytyjskiego publicznego nadawcę, że kontrakt z nim nie zostanie przedłużony. Wygasa wraz z końcem marca.

Rozstanie z Clarksonem to konsekwencja jego zachowania sprzed trzech tygodni. 4 marca Jeremy Clarkson, prowadzący niezwykle popularny program motoryzacyjny, zaatakował "w sposób werbalny i fizyczny" swojego producenta. Od tego czasu prowadzone było wewnętrzne dochodzenie, które miało wyjaśnić okoliczności zajścia.

Decyzja BBC oznacza dla tej stacji liczone w milionach funtów straty. "Top Gear", głównie dzięki swojemu charyzmatycznemu prowadzącemu, jest popularny w dziesiątkach krajów świata.

"Nasza siła tkwi w różnorodności. Potrzebujemy charakterystycznych i różnych twarzy, ale nie za wszelką cenę. Wszystkich w BBC muszą obowiązywać wspólne standardy przyzwoitości i szacunku" - napisał w oświadczeniu Tony Hall, dyrektor BBC.