Donald Tusk zadowolony z rezultatów szczytu Unii Europejskiej w Brukseli. Na konferencji prasowej po obradach przewodniczący Rady Europejskiej podkreślił, że udało się zachować jedność Unii, podejmując decyzję o utrzymaniu sankcji, nałożonych na Rosję.
Tusk przyznał, że wymagało to dużo pracy, gdyż Unii coraz trudniej wytrwać przy jednolitym stanowisku w sprawie konfliktu na Ukrainie. Dodał, że utrzymanie sankcji nie byłoby możliwe bez Niemiec i Francji.
Tusk powiedział, że formalna decyzja o przedłużeniu sankcji zapadnie w czerwcu. Jego zdaniem, będzie to moment krytyczny, który pokaże, czy Unia będzie kontynuować kurs wsparcia dla Ukrainy. Przewodniczący dodał jednak, że ustalenia dzisiejszego szczytu są takie, iż w czerwcu będzie trudno odstąpić od sankcji. Uczestnicy obrad zgodzili się, że porozumienie rozejmowe z Mińska musi zostać w pełni wprowadzone w życie. W przeciwnym razie sankcje przeciwko Rosji zostaną przedłużone.
Przewodniczący Rady Europejskiej dodał, że drugim tematem szczytu było zagrożenie terrorystyczne. Podkreślił, że kraje wschodu Unii, stojące w obliczu zagrożenia na Wschodzie, powinny być solidarne z krajami południa, zaniepokojonymi konfliktami na Bliskim Wschodzie i w północnej Afryce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
Powiązane


!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)