Mazowiecki komendant państwowej straży pożarnej nadbrygadier Gustaw Mikołajczyk powiedział, że prawdopodobnie źródłem śmiertelnego czadu był piec węglowy, którym ogrzewano mieszkanie. Ofiary to dwóch mężczyzn i kobieta w wieku od czterdziestu do ponad pięćdziesięciu lat. Po przybyciu na miejsce strażacy odnotowali bardzo wysokie stężenie tlenku węgla, co może sugerować, że gromadził się tam przez wiele godzin.
Strażacy apelują o kontrolowanie instalacji grzewczych przez fachowców i wietrzenie pomieszczeń, bo czad pojawia się jako efekt spalania, kiedy brakuje tlenu. Dochodzi do tego często, kiedy uszczelnimy okna i zasłonimy kratki wentylacyjne, a piec nie ma specjalnego dolotu powietrza z zewnątrz budynku.
Dobrym rozwiązaniem jest zakup czujnika tlenku węgla. Kosztujące kilkadziesiąt złotych urządzenie głośnym sygnałem potrafi skutecznie ostrzec mieszkańców o grożącym im niebezpieczeństwie zatrucia.