Poseł PiS miał wypadek. Strażacy wycinali dach, żeby wyciągnąć go z auta

25 września 2014

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Girzyński uległ w Warszawie poważnemu wypadkowi. Z informacji TVN24 wynika, że najprawdopodobniej w bok auta parlamentarzysty uderzyło BMW.

Do wypadku doszło w czwartek wieczorem na skrzyżowaniu ul. Puławskiej i Idzikowskiego. Zderzyły się tam dwa samochody.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że poseł PiS jechał swoją toyotą ul. Idzikowskiego w stronę ul. Puławskiej. W bok jego auta uderzyło BMW, które poruszało się ul. Puławską w stronę centrum Warszawy. Wina leży najprawdopodobniej po stronie kierowcy bmw, który nie dostosował się do sygnalizacji świetlnej.

Rozbita toyota zatrzymała się na przystanku i zablokowała torowisko - donosi TVN24. Girzyńskiego z auta wydobywali strażacy, musieli w tym celu odciąć dach. Poseł trafił z lekkimi obrażeniami do szpitala.

Kierowcy zostali zbadani alkomatem - byli trzeźwi.



Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.