Zbyt poważni, by śmiać się z narodowych i religijnych symboli, za bardzo zakompleksieni, by śmiać się z samych siebie. Polski humor jest ściśnięty gorsetem. Z jednej strony sznury ciągną zwolennicy politycznej poprawności, z drugiej fanatycy od pielęgnowania martyrologii.
Nieznośnie jest żyć w kraju, w którym nie ma poczucia humoru, ale jeszcze gorzej jest żyć w takim, w którym poczucie humoru jest do życia konieczne – stwierdził przed laty Bertolt Brecht. A ja wciąż nie mogę się zdecydować, do której grupy zaliczyć nasz. Bo wszystko zależy od tego, z której strony barykady w wojnie polsko-polskiej człowiek stoi. Ci z lewej stwierdzą, że poczucia humoru rodacy nie mają, bo nie łapią absurdu, nabzdyczają się, puszą i zamiast się śmiać, co najwyżej rechoczą. Ci z prawej pewnie orzekną inaczej – z poczuciem humoru Polaków jest wszystko w porządku, ale kraj w rozkładzie, pozostał nam jedynie płacz lub śmiech przez łzy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Powiązane

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)