Biały konwój wrócił już z Ukrainy do Rosji

Ciężarówki z rosyjskiego konwoju w Marwilpolu na Ukrainie. Fot. EPA/PHOTOMIG/PAP
Ciężarówki z rosyjskiego konwoju w Marwilpolu na Ukrainie. Fot. EPA/PHOTOMIG/PAPPAP/EPA / PHOTOMIG
23 sierpnia 2014

Według OBWE, wszystkie ciężarówki z rosyjskiego konwoju humanitarnego opuściły Ukrainę. Władze w Kijowie twierdzą, że Rosjanie wywieźli maszyny z dwóch fabryk wojennych, a także ciała zabitych w walkach rosyjskich oficerów.

OBWE poinformowało jedynie, że wszystkie ciężarówki zostały rozładowane na terytoriach kontrolowanych przez separatystów, a następnie wróciły do Rosji.

Według sztabu operacji antyterrorystycznej, pomoc humanitarna od razu pojawiła się na miejscowych bazarach. Cena paczki soli wynosi 10 hrywien, czyli około 2,5 złotego, 4 razy więcej niż zwykle.

Ukraińscy celnicy i funkcjonariusze Służby Granicznej nie mieli możliwości skontrolowania ciężarówek wjeżdżających i wyjeżdżających z Ukrainy, dlatego nie wiadomo, co dokładnie one przewoziły. Centrum operacji antyterrorystycznej twierdzi, że część aut parkowała w okolicach miejscowych kostnic, dlatego mogły one wywieźć ciała zabitych na terytorium Ukrainy Rosjan.

Wcześniej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony poinformowała, że ciężarówki wywożą maszyny z donieckich zakładów Topaz, które produkują systemy radarowe Kolczuga oraz z fabryki amunicji w Ługańsku.

Ukraińskie władze najbardziej obawiały się prowokacji. Konwój mógł zostać zaatakowany, co miało być pretekstem do rosyjskiej interwencji wojskowej. Do tego jednak nie doszło. „Dzięki naszym skoordynowanym wysiłkom udało się uniknąć prowokacji” - powiedział prezydent Petro Poroszenko.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.