"Biały konwój" wciąż stoi na granicy. Nie ma ukraińskich gwarancji bezpieczeństwa?

19 sierpnia 2014

Wszystkie aspekty związane z bezpieczeństwem konwoju humanitarnego i personelu Czerwonego Krzyża zostały ze strony Rosji i ukraińskich separatystów w pełni uzgodnione. Poinformował o tym rosyjski MSZ po rozmowie telefonicznej ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa i przewodniczącego Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża Petera Maurera.

Według resortu spraw zagranicznych Rosji, na razie jednak nie udaje się otrzymać koniecznych gwarancji bezpieczeństwa ze strony ukraińskiej, potrzebnych dla przejazdu konwoju i dalszego rozdziału pomocy humanitarnej. Siergiej Ławrow i Peter Maurer "skonstatowali konieczność pilnego uregulowania ze stroną ukraińską problemu w sferze zapewnienia bezpieczeństwa" - czytamy w komunikacie rosyjskiego MSZ.

Rosyjska agencja prasowa RIA Nowosti poinformowała, że do ukraińskiego Ługańska została skierowana grupa pracowników Czerwonego Krzyża, którzy ocenią możliwość dostarczenia tam pomocy humanitarnej.

Dziś mija tydzień od czasu wysłania przez Rosję niemal 300 ciężarówek z pomocą humanitarną dla wschodniej Ukrainy, gdzie walczą prorosyjscy separatyści. Pomoc ta od kilku dni stoi po rosyjskiej stronie granicy w obwodzie rostowskim, graniczącym z ukraińskim obwodem ługańskim.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.