Za niecałe dwa tygodnie zostanie złożona propozycja, aby wokół Prawa i Sprawiedliwości zjednoczyć ugrupowania konserwatywne, prawicowe, które chcą zmiany władzy w Polsce. Formuła będzie otwarta, nie będziemy nikogo wskazywać - podał TVN 24, powołując się na Mariusza Błaszczaka.
Formuła otwarta. Taki pomysł na zjednoczenie prawicy ma PiS. Jarosław Kaczyński zapowiedział wczoraj, że próbę zjednoczenia podejmie za 10-12 dni. Liczy między innymi na tych członków PO, których "drugim wyborem" jest PiS. Wczoraj PiS rozpoczął spotkania z wyborcami w ramach akcji "Czas na zmianę". Prezes Jarosław Kaczyński poinformował, że jego ugrupowanie chce wygrać wybory i rządzić samodzielnie.
Według szefa Klubu Parlamentarnego PiS Mariusza Błaszczaka, ważne jest aby nie dopuścić do powtórzenia sytuacji z ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego.
- Jesteśmy po analizie wyników wyborów do Parlamentu Europejskiego. Nie ulega żadnej wątpliwości, że część głosów wyborców konserwatywnych zostało zmarnowanych. To ci, którzy głosowali na partie, które nie przeszły progu wyborczego - powiedział w rozmowie ze stacją Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS.
Zapytany o współpracę z Kongresem Nowej Prawicy Błaszczak zaprzeczył. -Korwin-Mikke działa inaczej. Wystarczy posłuchać tego co mówi, co głosi. Zaznaczył, że taka współpraca nie wchodzi w grę - powiedział
Według Błaszczaka w połowie lipca PiS zaproponuje zjednoczenie wokół PiS partii prawicowych, chcących zmiany władzy w Polsce. Ma to być otwarta propozycja. Wcześniej o podobnym pomyśle mówił Jarosław Kaczyński.
Głosujący na partie konserwatywne, które nie przeszły
progu wyborczego, zmarnowali zdaniem Mariusza Błaszczaka swoje głosy.
Mariusz Błaszczak podkreślił, że pożytki polityczne czerpał z tego
Donald Tusk. Wyraził nadzieję, że liderzy tych ugrupowań doszli już do
wniosku, że dobro Polski trzeba przedłożyć ponad osobiste ambicje
polityczne.
W wyborach do Parlamentu Europejskiego Progu wyborczego
nie przekroczyły Polska Razem Jarosława Gowina i Solidarna Polska
Zbigniewa Ziobry.
Mariusz Błaszczak powiedział, że PiS nikogo nie
wyklucza ani nie zachęca i z propozycji współpracy będzie mógł
skorzystać każdy, kto uważa, że trzeba zmienić rząd.
"Propozycja
Prawa i Sprawiedliwości będzie ogólnie dostępna, wszystkie karty
położone na stół, kto skorzysta to zobaczymy" - powiedział szef klubu
PiS IAR.
Tydzień temu Mariusz Błaszczak spotkał się z liderem Polski Razem Jarosławem Gowinem i Beatą Kempą z Solidarnej Polski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu