Wipler czeka na decyzję prokuratury. Nie wiadomo czy będą zarzuty

Przemysław Wipler
Przemysław WiplerNewspix / Marcin Wziontek
22 listopada 2013

Najwcześniej w przyszłym tygodniu poznamy decyzję prokuratury w sprawie zajścia między policją a posłem Przemysławem Wiplerem - pisze "Nasz Dziennik".

Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, mówi gazecie, że na razie nie zapadła jeszcze decyzja, czy w ogóle poseł usłyszy zarzuty i czy będzie wniosek w sprawie uchylenia immunitetu. 

Prokuratura sprawuje nadzór nad postępowaniem policji, które dotyczy "stosowania przemocy w celu zmuszenia funkcjonariuszy do zaniechania czynności służbowej". Za ten czyn grozi do 3 lat więzienia. 

Przemysław Wipler skarży się, że nie ma dostępu do akt sprawy. Nie zostałem przesłuchany, cały czas czekam na rozwój sytuacji - mówi. Prokuratura zaznacza jednak, że do przesłuchania nie doszło, gdyż nie wiadomo, czy będzie występował w charakterze podejrzanego, czy świadka. Poseł wielokrotnie zapewniał, że jeśli będzie potrzeba, niezwłocznie zrzeknie się immunitetu. 

Do zajścia między policją a Przemysławem Wiplerem doszło pod koniec października przy jednym z warszawskich klubów. Polityk twierdzi, że został pobity przez funkcjonariuszy, zaś policja utrzymuje, że pijany poseł przeszkodził policjantom w trakcie interwencji. Przemysław Wipler przyznał później, że w badanie alkomatem w szpitalu wykazało u niego 1,4 promila alkoholu we krwi. Jak zapewniał, tamtego wieczoru wypił jedną butelkę wina. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.