Nieudolnie odrestaurowany fresk Ecce Homo "zarobił" 50 tysięcy euro

14 sierpnia 2013

Fresk Ecce Homo, nieudolnie odrestaurowany przez mieszkankę hiszpańskiego miasteczka Borja "zarobił" 50 tysięcy euro. Pieniądze zostaną przekazane na cele charytatywne. W ciągu roku kościół z freskiem odwiedziło 70 tysięcy osób.

Mija rok odkąd świat obiegła informacja o nieudanej próbie odrestaurowania XIX- wiecznego fresku Ecce Homo autorstwa hiszpańskiego malarza Eliasa Garcii Martineza. Wizerunek Chrystusa w koronie cierniowej zdobił ścianę XVI-wiecznego kościoła w Borja, pięciotysięcznym miasteczku nieopodal Saragossy.

Rezultat restauracji dzieła dalece odbiegał jednak od oryginału. Jego autorką była 81-letnia Cecilia Gimenez, którą najpierw wyśmiano, a potem pochwalono, bo nieznane miasteczko zaczęli odwiedzać turyści z całego świata, a "konserwacją" zainteresowały się zagraniczne uniwersytety. Niedawno za wstęp do kościoła i fotografię z freskiem wprowadzono opłatę - 10 euro.

Zarobione pieniądze zasilą katolicką Fundację Santic Spiritus.

Cecilia Gimenez poinformowała, że chce kontynuować prace nad freskiem i zapewniła, że jest w stanie przywrócić mu dawny wygląd.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.