Piotr Najsztub, po dwóch latach pracy we "Wprost" rozstał się z redakcją, dowiedział się dziennik.pl. "Moja rozmowa z redaktorem naczelnym trwała 16 sekund" - mówi.
- Zerwałem umowę z redakcją, co zdarzyło mi się po raz pierwszy. Przyczyną było inne widzenie rzeczywistości - mówi dziennik.pl Piotr Najsztub. Z wydawnictwem wiązały go roczne kontrakty - teraz umowa miała wygasać z końcem czerwca.
Dopytywany, co kryje się pod stwierdzeniem inne widzenie rzeczywistości, wskazuje m.in. na fakt, że z redaktorem naczelnym od jakiegoś czasu nie zgadzali się z kim i o czym rozmawiać. - W szczegóły nie chcę w wnikać. Moja ostatnia rozmowa z nim trwała 16 sekund - mówi tylko.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.