Budowa polskiego systemu antyrakiet coraz bliżej

pocisk, rakieta, wojsko, broń
pocisk, rakieta, wojsko, brońShutterStock
11 kwietnia 2013

Budowa polskiego systemu antyrakiet coraz bliżej. Już jutro prezydent podpisze ustawę, która zagwarantuje środki finansowe na budowę nowoczesnego systemu obrony przeciwlotniczej, w tym przeciwrakietowej. Tego drugiego systemu nasz kraj na razie nie posiada.

"Dzięki prezydenckiej ustawie Polska będzie mogła rozpocząć budowę systemu ochrony przed zagrożeniem z powietrza, a to obecnie najbardziej prawdopodobny kierunek ataku" - powiedział dziennikarzom szef BBN, Stanisław Koziej. Ustawa przewiduje, że budowa systemu ruszy od 2014 roku i potrwa dziesięć lat. Pochłonie to 4-5 procent budżetu MON w ciągu dekady. W sumie będzie to kilkadziesiąt miliardów złotych. 

Na razie nie wiadomo, kiedy ruszą pierwsze przetargi. "Prawdopodobnie stanie się to jeszcze w tym roku. Prezydencka ustawa nie określa bowiem, kiedy i od kogo mamy kupić systemy obrony przeciwrakietowej" - podkreślił minister Koziej. Przewiduje to program rozwoju Sił Zbrojnych, który zaakceptował pod koniec ubiegłego roku szef MON. W programie tym przewidziano między innymi tak zwany program "Wisła", który opisuje nowe zdolności przeciwrakietowe, w ramach systemu obrony przeciwlotniczej. 

System antyrakiet ma w przyszłości chronić nasz kraj przed atakiem rakietami krótkiego i średniego zasięgu. Oznacza to, że ma zestrzelić pocisk już wystrzelony, na przykład z terytorium obwodu kaliningradzkiego czy z Białorusi. Polski system antyrakiet będzie "wpięty" w większy, natowski system obrony przeciwrakietowej. Będzie mobilny - w razie zagrożenia będzie można poszczególne jego elementy przewieźć i skoncentrować w miejscu potencjalnego ataku z powietrza.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.