Producenci wyrobów mięsnych, a także sprzedawcy - spodziewajcie się kontroli. Eksperci z Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz z Inspekcji Handlowej sprawdzą, czy w produktach oznaczonych jako wołowe nie ma śladów koniny.
Zastępca głównego inspektora Dorota Krzyżanowska powiedziała, że są już wytypowani producenci, którzy zostaną sprawdzeni. Każdy musi się spodziewać takiej kontroli - dodała.
Jeżeli w próbkach zostaną znalezione fragmenty końskiego białka, inspektorzy przeprowadzą kolejne badania, aby sprawdzić ilość tego mięsa w wołowinie. Dorota Krzyżanowska powiedziała, że udowodnienie tego producentom może dla nich oznaczać dotkliwe kary pieniężne od tysiąca złotych do 10 procent zeszłorocznego przychodu. Wojewódzki inspektor może też zakazać wprowadzenia produktu.
Kontrole mięsa zostaną przeprowadzone w całej Europie na podstawie decyzji Komisji Europejskiej. Ustalono dla każdego kraju liczbę próbek, którą należy pobrać. Polska ma ich zrobić 150. Kontrola potrwa miesiąc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu