MSZ nie na razie wystąpi na drogą sądową w sprawie sprowadzenia do kraju wraku Tupolewa. Taki kierunek zasugerował w poniedziałek jeden z urzędników rosyjskiego Komitetu Śledczego odnosząc sie do pytania czy Polska mogłaby odzyskać wrak przed zakończeniem śledztwa.
Tymczasem rzecznik MSZ Marcin Bosacki poinformował w komunikacie przesłanym IAR, że było to prywatne stanowisko rosyjskiego urzędnika, a stanowisko całego komitetu ma być przekazane polskiej stronie w najbliższych dniach. Zdaniem MSZ, nie ma podstaw ku temu, by resort wybrał inną drogę domagania się zwrotu wraku.
Rzecznik twierdzi w komunikacie, że takie rozwiązanie nie przyczyniłoby się do przyspieszenia powrotu szczątków samolotu do Polski.
Ministerstwo podkreśla też, że Polska liczy na jak najszybszy zwrot "swej własności".
- Polska ma dwie możliwości odzyskania wraku Tu-154M
- Sikorski: wrak Tu-154M to nie jest ważny dowód w śledztwie smoleńskim
- Tusk o zwrocie wraku TU-154: Trzeba zakończyć "serial złej woli ze strony Rosji"
- Wojskowi śledczy mają protokoły oględzin wraku Tupolewa. Są wśród nich te, dotyczące materiałów wybuchowych
- Rosjanie dopuszczają rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej do śledztwa
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu