Atak terrorystyczny na złoża gazu w Algierii, jest ofiara śmiertelna. Zginął francuski pracownik koncernu BP, porwany przez islamistów.
Terroryści uprowadzili kilku pracowników koncernu, w tym obcokrajowców. Do zdarzenia doszło w rejonie należących do BP złóż gazu w In Amenas w południowo-wschodniej Algierii. Porywacze przedstawiają się jako członkowie al-Kaidy z Mali. Właśnie w tym kraju Francja ma przeprowadzić interwencję militarną przeciwko miejscowym islamistom.
Armia Algierii rozpoczęła już ofensywę, która ma na celu odbicie porwanych pracowników koncernu.
- Al-Masri przed sądem nie przyznał się do zarzutów dotyczących terroryzmu
- Szef pakistańskiego Senatu w Warszawie. Obiecuje osobiście pilnować śledztwa ws. zabójstwa polskiego geologa
- Więzień Guantanamo był agentem brytyjskiego wywiadu MI6
- Rosyjski opozycjonista został porwany w Kijowie i przewieziony do Rosji
- UE: śmierć bin Ladena nie była egzekucją
- W Jemenie uprowadzono uzbeckiego lekarza
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu